sprzedaz darmowych probek


Wyświetlono wersję archiwalną tematu "sprzedaz darmowych probek" z forum alt.pl.allegro



Strona 1 z 11


Missy - 14 Paź 2005, 06:39

szukajac sobie roznych specyfikow do ząbkow natrafilam na aukcje
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=67734796 na ktorej to sprzedawca
czarny_baran 1 sprzedaje probki pasty elmex ktora nie sa przeznaczone do
sprzedazy. na mojego meila z pytaniem czy wie ze taka sprzedaz jest
zabroniona i czy dostal je w ramach akcji reklamowej jako dentysta czy tez
zwinal pudelko z gabinetu odpisal ze : "SPRZEDAJE TAK SAMO JAK INNI
SRPZEDAJA TESTERY PERFUM.JESLI CI TO NIE ODPOWIADA PO PROSTU NIE KUPUJ I DAJ
SOBIE SPOKOJ.ZAZDROSCISZ ZE TY NIE MASZ TAKICH PROBEK?"
widac ze koles idzie po najmniejszej linii oporu i swoja nieuczciwosc
usprawiedliwia faktem ze skoro inni tez sa nieuczciwi to i jemu wolno. widac
napis "nie do sprzedazy" nic nie znaczy skoro mozna zarobic. i to calkiem
nizle skoro ma 50 sztuk po 1 zl i jeszcze cos tam napewno przy przesylce
skapnie. to wychodzi nawet drozej niz oryginalna duza pasta. aha i jezeli
chodzi o scislosc to naprawde mu nie zazdroszcze tych probek :) sama wzielam
sobie takie 2 z gabinetu ale na uzytek wlasny a nie kradlam pudelkami.
ciekawe czy weryfikacji raczy sie pofatygowac i cos z tym zrobic. pewnie tak
jak i ze wszystkim innym :P

Missy



Missy - 14 Paź 2005, 06:41

widac ze sie koles jednak troszke przestraszyl i zakonczyl aukcje. a moze
sumienie go ruszylo .. :P

Krol - 14 Paź 2005, 08:22

tzn jak mam rozumieć "zabroniona"

jeżeli coś jest w moim legalnym posiadaniu to mogę to coś np zużyć, wyrzucić
do kosza lub sprzedać

i prawo mi tego nie zabrania

jeżeli producent zawiera ze mną umowę cywilną że da mi jakis towar jako
tester ale pod warunkiem bym tego nie sprzedawał to jest to tylko i
wyłącznie umowa pomiędzy mną a nim
jeżeli ja tą umowę złamię to producent może mieć do mnie pretensje ale np
Ciebie to wogóle nie dotyczy , bo nie byłaś stroną tej umowy

nie bądźmy poprostu bardziej papiescy niż papież


b3lf3r - 14 Paź 2005, 08:41

Użytkownik "Krol" wystukał taki tekst:
jeżeli producent zawiera ze mną umowę cywilną że da mi jakis towar
jako tester ale pod warunkiem bym tego nie sprzedawał to jest to
tylko i wyłącznie umowa pomiędzy mną a nim
jeżeli ja tą umowę złamię to producent może mieć do mnie pretensje
ale np Ciebie to wogóle nie dotyczy , bo nie byłaś stroną tej umowy



WOW!
a jak zobaczysz, że ktos kradnie czekoladę w sklepie, to oczywiście nie
zareagujesz, bo to sprawa między nim a okradzionym sklepem? i "Ciebie to
wogóle nie dotyczy" - mylisz się *dotyczy*
współczuję postawy

Dzejes - 14 Paź 2005, 08:40


ponizszych slow zapadl(a) na ciezka chorobe przenoszona droga kropelkowa:
a jak zobaczysz, że ktos kradnie czekoladę w sklepie, to oczywiście nie
zareagujesz, bo to sprawa między nim a okradzionym sklepem? i "Ciebie to
wogóle nie dotyczy" - mylisz się *dotyczy*
współczuję postawy



Nie mieszaj dwóch systemów walutowych.

b3lf3r - 14 Paź 2005, 08:59

Użytkownik "Dzejes" wystukał taki tekst:

Nie mieszaj dwóch systemów walutowych.



a co było źle?
podasz lepszy przykład?


JaMyszka - 14 Paź 2005, 09:24


[...]
a co było źle?
podasz lepszy przykład?



Znasz "Człowieku nie irytuj się"??
Zauważyłeś, że jakoś teraz więcej ludków o mentalności Kalego??

Missy - 14 Paź 2005, 10:19

Ciebie to wogóle nie dotyczy , bo nie byłaś stroną tej umowy



i tu sie mylisz bo mnie rowniez to dotyczy, moze nie bezposrednio ale
jednak. on probuje sprzedac uzytkownikom allegro towar ktorego sprzedaz jest
zabroniona (napis na probce) i ktory jest dostepny za darmo. ja jestem
jednym z uzytkownikow allegro i wlasnie ten fakt daje mi prawo by zareagowac
i sie temu sprzeciwstawic. a poza tym to mnie po prostu wkurza ze koles
mysli ze jest taki cwany i zbije kase na darmowych probkach ktore zapewne w
duzej ilosci przysposobil sobie z gabinetu dentystycznego.
NieuczciwymSprzedawcomMowimyNiE

Missy


b3lf3r - 14 Paź 2005, 11:29

Użytkownik "JaMyszka" wystukał taki tekst:

[...]
a co było źle?
podasz lepszy przykład?

Znasz "Człowieku nie irytuj się"??



grałem w to ponad 20 lat temu
Zauważyłeś, że jakoś teraz więcej ludków o mentalności Kalego??



zawsze ich było tyle, tylko teraz jakos częściej to otwarcie przyznaja


Shreek - 14 Paź 2005, 12:56

NieuczciwymSprzedawcomMowimyNiE



OK
Ale jak byś zareagował, gdyby ten sprzedawca wycisnął tą pastę do słoika i
sprzedawał ją na litry?
Na słoikach nie byłoby już napisu Not For Sale (czyż nie?).

Pomijam sprawę własnego bezpieczeństwa i gwarancji oryginalności - bo
zapewne pasty w takiej postaci nie kupił ale ...


Krol - 14 Paź 2005, 14:33

\ WOW!
a jak zobaczysz, że ktos kradnie czekoladę w sklepie, to oczywiście nie
zareagujesz, bo to sprawa między nim a okradzionym sklepem? i "Ciebie to
wogóle nie dotyczy" - mylisz się *dotyczy*
współczuję postawy



mylisz pojęcia

kradzieży zabraniają przepisy kodeksu karnego

złamanie umowy zawartej pomiędzy dwoma podmiotami to coś z zakresu kodeksu
cywilnego

właściwe byłoby więc następujące pytanie :
czy np. widząc kłótnię między mężem a żoną uznajesz zawsze że koniecznie
musisz się w to wpierniczać nieproszony przez nikogo ?

czy wiedząc że sąsiad zdradza sąsiadkę musisz lecieć do niej i ją uświadomić
w tym względzie ?

jeśli tak to gratuluje, taka bezkompromisowa postawa to niezła żadkosć w
dzisiejszych czasach
belfer na prezydenta jednym słowem :-)

mi chodzi o to, że Missy pisała o całej sprawie tak, jakby umieszczenie
przez producenta napisu :"not for resale" na produkcje powodowało że
automatycznie jak ktoś robi SALE to jest to wielkie przestępstwo

a prawda jest taka że to nie jest nawet wykrocznie :-)


JaMyszka - 14 Paź 2005, 17:03


[...]
Znasz "Człowieku nie irytuj się"??
grałem w to ponad 20 lat temu



:))
Zauważyłeś, że jakoś teraz więcej ludków o mentalności Kalego??
zawsze ich było tyle, tylko teraz jakos częściej to otwarcie przyznaja



Może masz rację;) I chyba (raczej) robią z tego sztandar;\
A potem będzie rewolucja - bo taka jest kolej dziejów;p

dzejes - 14 Paź 2005, 18:03


a co było źle?
podasz lepszy przykład?



Co było źle?
Kradzież to prawo karne, w którym istnieje coś takiego jak obowiązek
zawiadomienia własciwych organów o potencjalnym przestepstwie. W znakomitej
większości wypadków (są pewne przedmiotowe i podmiotowe wyjątki) obowiązek
ten nie jest obarczony żadną sankcją. Dlatego możemy uznać, że
zawiadamiając, bądź nie, o kradzieży czekolady wypełniamy nakaz prawny.
Natomiast druga sytuacja jest neutralna prawnie dla osoby trzeciej, czyli
nas.
Możemy oczywiście zawiadomić podmiot, którego prawa są naruszane, ale
będzie to działanie wynikające z ?wewnętrznej potrzeby?.
oddzielajmy prawo od moralności, czy też wartości wyznawanych przez
jednostki, bo to do niczego dobrego nie prowadzi.

Wojtas - 14 Paź 2005, 21:16


i tu sie mylisz bo mnie rowniez to dotyczy, moze nie bezposrednio ale
jednak. on probuje sprzedac uzytkownikom allegro towar ktorego sprzedaz jest
zabroniona (napis na probce) i ktory jest dostepny za darmo. ja jestem




właściciela jej nie musi to obowiązywać. To nie płyta audio chroniona
prawami autorskimi.
Analogicznie jeśli mi się zachce podłączyć kosiarkę do trawy pod trzy
fazy to mogę to legalnie zrobić mimo, że producent wyraźnie wskazuje aby
takich akcji nie wykonywać.
jednym z uzytkownikow allegro i wlasnie ten fakt daje mi prawo by zareagowac
i sie temu sprzeciwstawic. a poza tym to mnie po prostu wkurza ze koles



Nie masz żadnego prawa do reakcji, gdyż żadne "regulaminy" nie zostały
złamane.
mysli ze jest taki cwany i zbije kase na darmowych probkach ktore zapewne w
duzej ilosci przysposobil sobie z gabinetu dentystycznego.



Nie masz pojęcia skąd ma te próbki. Oskarżając go o kradzież (bez
żadnych dowodów) wykazujesz się niezwykłą dozą hipokryzji.
NieuczciwymSprzedawcomMowimyNiE



Kretynkom z nadmiarem wolnego czasu - mówimy NIE.

b3lf3r - 15 Paź 2005, 07:29

Użytkownik "dzejes" wystukał taki tekst:
Natomiast druga sytuacja jest neutralna
prawnie dla osoby trzeciej, czyli nas.
Możemy oczywiście zawiadomić podmiot, którego prawa są naruszane, ale
będzie to działanie wynikające z ?wewnętrznej potrzeby?.
oddzielajmy prawo od moralności, czy też wartości wyznawanych przez
jednostki, bo to do niczego dobrego nie prowadzi.



neutralna? tylko, że jak poszedłem z dzieckiem do dentysty, to akurat "sie
skończyły" próbki elmexu,
a w drogrerii i perfumerii przy zakupie droższych kosmetyków powinno się
dostać kilka gratisowych próbek... wiesz dlaczego tak szybko się kończą i
przeważnie ich nie ma?

to nie jest dla mnie neutralna sytuacja, gdy jeśli chcę otrzymac próbke to
muszę za nią zapłacić złodziejowi


b3lf3r - 15 Paź 2005, 07:32

Użytkownik "Wojtas" wystukał taki tekst:

właściciela jej nie musi to obowiązywać. To nie płyta audio chroniona
prawami autorskimi.
Analogicznie jeśli mi się zachce podłączyć kosiarkę do trawy pod trzy
fazy to mogę to legalnie zrobić mimo, że producent wyraźnie wskazuje
aby takich akcji nie wykonywać.



może się mylę ale jest pewna różnica pomiędzy sprzedażą 1-2 próbek
otrzymanych w ramach promocji, a sprzedażą setek sztuk otrzymanych od
producenta w celu *nieodpłatnego* rozdania
owszem oszukuje producenta, ale klientów też
JaMyszka - 15 Paź 2005, 11:33


[...]
jest pewna różnica pomiędzy sprzedażą 1-2 próbek
otrzymanych w ramach promocji, a sprzedażą setek sztuk otrzymanych od
producenta w celu *nieodpłatnego* rozdania
owszem oszukuje producenta, ale klientów też



I podlega ocenie moralnej przez każdego, kto tą sprzadaż
spostrzeże.
Mnie np. włącza się wentylek - jak okrada mnie anonimowo, to może
stać go na kradzież w bezpośredniej transakcji??

Omawiamy tu allergowicza czarny_baran1 uid=3820684


Kondziorek - 17 Paź 2005, 01:04


właściciela jej nie musi to obowiązywać. To nie płyta audio chroniona
prawami autorskimi.
Analogicznie jeśli mi się zachce podłączyć kosiarkę do trawy pod trzy
fazy to mogę to legalnie zrobić mimo, że producent wyraźnie wskazuje aby
takich akcji nie wykonywać.



A jesli np jestes wlascicielem drogi ?? i chcesz na niej postawic znak np
zakazu postoju lub zakazu wjazdu ?
Wolno Ci?
Otoz nie poniewaz od wystawiania znakow jest Urzad Miejski
A czy jesli na Twojej drodze Urzad Miejski wystawi znak zakazu postoju to
czy on Cie oboiwiazuje??
Otoz tak Obowiazuje wszystkich
Wiec napis na DARMOWEJ probce obowiazuje wszystkich

jednym z uzytkownikow allegro i wlasnie ten fakt daje mi prawo by
zareagowac
i sie temu sprzeciwstawic. a poza tym to mnie po prostu wkurza ze koles

Nie masz żadnego prawa do reakcji, gdyż żadne "regulaminy" nie zostały
złamane.

mysli ze jest taki cwany i zbije kase na darmowych probkach ktore
zapewne w
duzej ilosci przysposobil sobie z gabinetu dentystycznego.

Nie masz pojęcia skąd ma te próbki. Oskarżając go o kradzież (bez
żadnych dowodów) wykazujesz się niezwykłą dozą hipokryzji.



Fakt nie wiemy skad te probki pochodza
ale.. jesli jestes testerem nowego leku (podpisales umowe o testowanie tego
leku) i go nastepnie zamiast zazywac odsprzedajesz??
Robisz zle??
Otoz tak
NieuczciwymSprzedawcomMowimyNiE

Kretynkom z nadmiarem wolnego czasu - mówimy NIE.



No tu to Kolega "odrobinke" przeadzil

Pozdrawiam mimo wszystko
Kondziorek



Strona 1 z 11



Powiązane tematy

Jak księgować? -inna data wystawienia faktury a inna data sprzedaży.
Super Sprzedawca czy Super Skurwiel?
O sprzedarzy kont Gmail na Allegro.pl - napisz do mnie a bedziesz miec je za free
Klient domaga się powtórnej wysyłki na koszt sprzedającego paczki której nie podjęto w terminie
Jakim cudem to przeszło ?? Allegro sprzedaje baz ę mejlową? (lekko długawe)
tez macie niekumatych kupujących/ sprzedajacych ?? (moze długie kwestia poglądów)
Sprzedaż zdjęć stock USA a zaksięgowanie ich w polskich przepisać ??
kredyt> budowa> sprzedaż mieszkania w celu spłaty > co z podatkiem
brak komentarza...
Jaki macie staż na allegro? :)
  • atradamas
  • sony ericsson akcesoria
  • zdf fakt
  • manhunt fabula
  • mariusz nawalicki
  • Szkoły policealne w wojdolnoslaskim
  • principaliter
  • pachwina upławy węzły
  • York Shire Terier
  • Zbiór wypowiedzi z for internetowych ## Index